courageux blog

Twój nowy blog

Nie jest tak, jak miało być…
a może jest po prostu tak, jak powinno być…
nie wiem.
Wiem, że jest źle.
Ale chyba mogło być gorzej.
Więc nie wiem, czy się cieszyć,
czy płakać.
Nie wiem czy to ma sens…

To nie tak miało być, nie tak to miało wyglądać. Ciężko mi tak na sercu… nie radzę sobie z tym powoli.:(

Są w moim życiu takie chwile,
kiedy potrzebuję by ktoś mnie wysłuchał,
by rozwiał moje obawy,
by cieszył się i płakał razem ze mną.
Są takie chwile,
kiedy potrzebuję podzielić się problemem…
Kiedy potrzebuję pomarudzić na drobne niesprawiedliwości…
Kiedy muszę ponarzekać, że nic mi się nie udaje…

I wtedy Ty słuchasz!
A kiedy już kończę patrzysz na mnie jak nikt inny…
I okazuje się, że to najpiękniejsze momenty codzienności.
A kiedy potrzebuję po prostu się przytulić…
Kiedy potrzebuje Ciebie…Ty zawsze jesteś obok mnie
I nawet wtedy, kiedy milczsz,czuję…
czuję bo nie potrzebne mi słowa, bo to nie słowa, lecz czyny są wyrazem uczuć!!!

=> ZaMoTaŁaM SiĘ

23 komentarzy

TeN WiE,TaMtEn WiE,TyLkO JA NiE WiEm!!!MoŻe CoŚ PrZeOcZyŁaM A MoŻe NiE ZnAm SaMa SiEBiE…

SiEmAnKoOoOoOoOO!!!:)
Dawno mnie tu nie bylo a nawet jak bylam to nie chcialo mi sie notki pisac:) a ze teraz chora jestem i nie wychodze z domq(qrwiaca mnie jush normalnie bierze) to jakos znalazlam czas na napisanie czegos:)hmm duzooooooo sie wydarzylo przez te 3 miechy ktore mnie tu nie bylo:D oj duzo ale nie wszystko nadaje sie na wglad publiczny:)lol

SIERPIEN: hmm niezbyt pamietam co sie dokladnie dzialo ale wiem ze dzialo sie grubo!!!jush nie moge sie doczekac nastepnych wakacji bo pewnie beda jeszcze bardziej miazdzace:) ale te melanze i osoby ktore poznalam miazdzyly konstrukcje calkowicie;) aa i nawet tatuazyk sobie zrobilam:D

WRZESIEN: buuuu szkola:/ hmm ciekawe czemu mechanik?:P nie ze tam prawie same typy:) ale klase mam naprawde zajebista chociaz zupelnie inne wrazenie odnioslam w pierwszych dniach ale pewnie wiekszosc tak miala…hmm myslalam ze z niektorymi osobami bede miala wiekszy kontakt a tu okazuje sie ze wiecej czasu spedzam z osobami po ktorych mniej albo wogole bym sie tego nie spodziewala:)wypady do mlynowki albo jaranie po lekcjach i nie to ze najgrubsza smiechawe maja osoby ktore najmniej albo wogole nie jaraly:)
w szkole idzie mi jak narazie calkiem calkiem ale co bede sie chwalic:P

PAZDZIERNIK: co sie dopiero zaczal a jush zapowiada sie zajebiscie:D pierwszy weekend a odeszly dwa grube melanze…jeden u Nati-taki bardziej klasowy ale i tak bylo spoko:) pozdrowka dla wszystkich osob ktore tam byly:Nati,Blondi,Justyny,Michala,Synka,Pawła,Kakałka,Sosina i Marcina…drugi melanz byl jeszcze bardziej miazdzacy ale jego tutaj nie bede opisywac:D i tu tez pozdrowka dla wszystkich osob z wspolnego melanzowania i wielki cmokasek dla osoby dzieki ktorej zrozumialam pewna rzecz i inaczej patrze na tego typu sprawy…
ciekawe gdzie imprezujemy za tydzien bo ten weekend to spedze w lozku z grypa:/

nio to by bylo jak narazie na tyle obiecuje ze nastepna notka bedzie jush niedlugo:) pozdrowka i cmokaski for all :*:*

347.jpg

BRAK TREŚCI
BRAK POMYSŁU
BRAK AMBICJI
I TEGO CZEGOŚ…

CO ZACHĘCA DO NAPISANIA NOTKI :)

58.jpg

siemanko wszystkim !!!! dawno mnie tu nie było a to dlatego ze są wakacje a wiadomo jak wakacje to dom traktuje się jak hotel:]hmm ostatnie 2 tygodnie spędziłam nad morzem we Władysławowie z zajebistymi ludźmi których jush mi bardzo brakuje:( szczególnie mojego pokoju nr 1 = ABSTYNENTEK bo taka nazwę nosił od czasu kiedy każdy pokój musiał wziąść udział w konkursie na najlepszą wizytówkę…i nie wiem dlaczego naprawdę nie wiem czemu nasz pokój nie wygrał:]
szczerze mówiąc gdy byłam na dworcu to zastanawiałam się co ja w ogóle tam robie,że jush na pierwszej stacji wysiadam i wracam spowrotem ale na szczęście okazało się że jest parę normalnych osób:)
*KURA*- ( tak mówiliśmy później na panienkę z Tarnowa – bo trzeba jej przyznać ze świetnie jej szło udawanie kury – niestety tylko to jej dobrze wychodziło:/ ) myślałam ze będzie spoko panienką ale niestety tylko takie ważenie sprawiła w pociągu…to że za sobą nie przepadałyśmy to wiedzą wszyscy którzy byli z nami na obozie a tu nie będę jush po niej jeździć,jush wystarczająco dużo usłyszała(i nie tylko) z mojej strony!!! ”szmery bajery huje muje dzikie węże” to powiedzonko można było usłyszeć na noon stopie u niej – nie musze chyba mówić jak mnie to wqrwiało….a do tego jej typy: pięciometrowy the beatles,koleś który miał niby 18 lat(no ale chyba do emerytury)i najbrzydszy ratownik:/ puszczać się na dyskotekach umiała tylko gorzej było jak przychodziło się do pokoju to wtedy można było zobaczyć płaczącą kurę która w kółko powtarzała że nie jest szmatą…puzdro 600 dla niej:/
*JUSTYNA i EWELINA*(wielka buźka dla nich) – stały się najbliższymi mi osobami na obozie (chociaż w przedziale wcale za nimi nie przepadałam).
Z Justyną – lewą półkulą mózgu(ja byłam prawą:) ) zawsze były fachowe jazdy, których napewno będzie mi brakować,wspólnych szlugów i piwa przed dyskoteką i jej nawijania cały czas o panu Tomku gdy tylko szła spać gdy tylko się obudziła i przez cały dzień:)oraz rzeczy które w jej znaczeniu nabierały nowych nazw:] …natomiast nie radze nikomu stawać do picia z Eweliną:) drugiej takiej dziewczyny jak ona to nie znam – do tańca i do różańca…fachowo bawiło się z nią na dyskotekach,super rozmawiało na każdy temat a jak wszyscy skacowani rano jeszcze spali ona jush o 8:00 wstawała i brała się za sprzątanie i przez nią miałyśmy taki porządek w pokoju…ale i tak nie wygrałyśmy konkursu czystości :/ aha i będzie mi jeszcze brakowało kawusi do łóżka:)
*MARZENA*- Średniowieczny mumin z stopami przez które znalazłyśmy się na obozie rehabilitacyjnym:) a tak na serio spoko qmpelka z Kraka z którą były największe fazy i najlepsze jazdy na dyskotekach- Energy Jaaaaazda:) !!!nie zapomnij o taśce:D za dużo naczytała się o UFO i klątwach przez co bała się Szoguna:)
*SZOGUN*-tak szczerze mówiąc nie kminie tej panienki bo podobno pochodzi z planety techniawki na której jest sam metal,umrze w swoje 18 urodziny nie śpi w nocy bo nie lubi jak się na nią patrzy jak śpi(nie zmrużyła oka przez cała podróż) mówi że jest prorokiem ale co najważniejsze ma zajebiste włosy :)
*KAŚKA*(Młoda)- spox panienka ale nie warto słuchać jej rad przy zakupie wódki:)!!!!!!!nie kmienie tylko czemu dałaś kosza Damianowi bo sama chyba nie zauważałaś że bardzooooooooo często o nim gadałaś:)ale za to plus za wygrane wino:]

macie tu przykład osób z którymi musiałam wytrzymać te 2 tygodnie:)

jest co wspominać :

- pierwszy dzień,pierwsza wódka,piewsza kłótnia
-pierwsza dyskoteka,pierwsze „podrywy” kury i jej rzyganie po 2 piwach z balkonu
-ognisko,rejs statkiem,wycieczka do Malborka(gdzie straciłam głowę za swoje grzechy:P)
-nocne gadki,bitwy na poduszki,straszenie:P
-sen kury w którym zmieniła swoje oblicze:)
-plaża,lećmy do biedronki:)
-”sajgonki” => Mała Mi sorry za palce:]
-i wiele innych odjazdowych akcji

kończąc tą notkę ofen należy się wielkie puzdro dla tych których zostawiłam w Kraku a pamiętali o mnie przez cały czas,dzwonili pisali smski :
–=P=–=O=–=Z=–=D=–=O=– –=D=–=L=—=A=– :
-Dawidka:* -Józki :*
-Boksera :* -Jarka :*
-Kaszóba :* -Rafałka :*
-Vixena :*

a także dla wszystkich osób które spędziły wraz ze mną te 2 tygodnie
–=P=–=O=–=Z=–=D=–=O=– –=D=–=L=–=A=– :

całego pokoju nr 1 :
Justyny,Eweliny,Marzeny,Kaśki
całego salonu tatuażu:):
Magdy,Małej Mi,Feci,Angielki
całego pokoju A :
Prezesa,Radka,Mareczka,Faraona,
dla Łeszka dzięki któremu mogliśmy wchodzić pod namiot oraz Margoli,Kaśki,Iwony,Magdy,Marty,Szoguna
i dla całej reszty obozowiczów oraz długopisa i wkłada a także dla kadry (pijaków):) no i oczywiscie Albercika:)

ta notka była poświęcona obozowi we Władku i trochę się przy niej napisałam :) (doceńcie to:))jeszcze raz wielki buziak dla wszystkim mam nadzieje ze do zobaczenia za rok(niektórym) aha jak tylko wywołam zdjęcia od razu się tu znajdą :]3mka

fotki zaporzyczone od Margoli za co thx:
..::KaDrA::..
..::IwOnA&SzOgUn::..
..::Na ŚrOdQ KuRa::..
..:: BuChUcHaChA ::..

1.PORANKI: kiedy budzisz się znacznie bardziej zmęczona, niż wtedy gdy kładłaś się spać. Na pewno w nocy wyssali z ciebie za dużo energii !!!

2.DEJA VU: czyli nieodparte wrażenie, że już kiedyś prżeżyłaś jakąś sytuacje. W rzeczywistości jest to błąd w programie, który ci załadowano.

3.SAMOLOTY: na zdrowy rozmu coś takiego zwyczajnie nie ma prawa latać- a lata ! Ktoś tu chyba wciska komuś kit…

4.LEKCJE MATMY: Pompują w ciebie wiadomości, żebyś w razie czego mogła zostać drugim Neo.

5.NIEMOŻNOŚĆ OSIĄGNIĘCIA IDEALNEJ WAGI: Choćbyś niewiadomo jak się starała, możesz być tylko taka, jaka zostałaś zaprogramowana!

6.POWROTY DO DOMU: Czasem nie masz pojęcia, jak się w nim znalazłaś, prawda? Nazywają to roztargnieniem lub mechanicznym wykonywaniem czynności, ale w rzeczywistości wykasowano ci pamięć.

7.SYTUACJE, KIEDY WYCHODZISZ NA KOMPLETNĄ IDIOTKĘ: To po prostu nie może dziać się naprawdę!

8.BAKTERIE I ZARAZKI: Podobno przez nie się choruje, a czasem nawet umiera. Ale czy ktoś widział kiedys bakterię ?!

9.FAKT, ŻE FACECI NIE KUMAJĄ NAJPROSTSZYCH RZECZY: Najwyrażniej rodzaj męski został wyprodukowany przy pomocy przestarzałej technologii i nie jest kompatybilny z nowoczesnymi dziewczynami !

10.MLODSZY BRAT: Jego zachowanie wyraznie swiadczy o tym,ze zostal sklonowany ze sparcialego DNA.

11.MLODSZA SIOSTRA: Najwidoczniej przegrzal jej sie procesor,skoro zalozyla koronkowa bluzeczke mamy,korale babci,swoje rozowe rajstopy w kwiatki,na to dzinsy obciete tuz pod posladkami i wielki welniany sweter taty z koszmarnymi latami na lokciach!

12.CZAS: Strasznie dluzy sie na lekcjach w szkole,a pedzi jak oszalaly w czasie wakacji.Wyglada na to ,ze maszyny,ktore wszystko kontroluja,nei pracuja zbyt stabilnie

13.PYTA Z ODPOWIEDZI: To nie twoja wina-po prostu program ci sie zwiesil!

14.BRUTNEY SPEARS: W realnym swiecie nikt taki jak ona nie zrobilby kariery!

15.KLASOWA KUJONKA: Zeby wbic sobie do glowy takei ilosci wiedzy,trzeba meic zamontowane dodatkowe podzespoly i co najmniej 3 giga pamieci operacyjnej!!!

16.SKARPETKI GINACE W PRANIU: Pozera je twoja pralka w ramach buntu maszyn…

17.MILOSC: Najpierw zakochujesz sie w chlopaku,a potem nei rozumiesz,co moglas w nim widziec!!!Ktos w Matrixie zadecydowal za ciebie.

18.RODZICE KTORZY WPADAJA DO DOMU GDY ROBISZ COS ZAKAZANEGO: Maja w zrenicach kamery na podczerwien…

19.TELEWIZYJNA TRANSMISJA OBRAD SEJMU: Kto przy zdrowych zmyslach ogladalby cos takiego?!Tak naprawde chodzi o zamaskowanie literek spadajacych w dol ekranu!!!

20.PORANKI KIEDY BUDZISZ SIE I NIE PAMIETASZ SWOICH SNOW: Matrix jest zaprogramowanym snem,trudno snic we snie

21.PORANKI KIEDY BUDZISZ SIE I PAMIETASZ SWOJE SNY: Najwyrazniejczasem udaje ci sie pokanac Matrix.Kto wie: Moze jestes wybranym?

22.PRZEKONANIE ZE POWINNAS BYC GWIAZDA: bo spiewasz lepiej niz Shakira.Prawdopodobnie komputery zamienily wasze osobowosi…

23.RACHUNEK ZA KOMORKE: To niemozliwe ze wyslalas 4968 SMS-ow!A wiec gdy spisz twoj telefon po prostu esemesuje do drugiego…

24.FAKT ZE NAUCZYCIEL PYTA CIE AKURAT TEGO CZEGO NIE UMIESZ: Jako mutant potrafi czytac w myslach ucznia…

25.W OGOLE NAUCZYCIELE: Oni sa przeciez jak zywcem wycieci z Matrixa…Uff jak to dobrze ze sa juz wakacje!!!

Jakie to uczucie gdy zawodzi człowiek?
nie wiesz..nie wiesz…nie wiesz…to ja Ci powiem…
słuchaj,naprawdę beznadziejne…szybki rachunek sumienia,myślisz sobie czy to przeze mnie w stu procentach czy wina leży po obu stronach…nieprzemyślane czyny i nie przemyślane słowa…niewiedziałam,że będę tego żałowała tak gorzko.Człowiek zawodzi.Jest za ciężko jest za ostro.Życie jak stroboskop na zmianę zapierdalają wzloty i upadki.Ile porażek ile łez przelanych
w sercu rozgrywa się intryga,szukanie przyczyn…
dlaczego ktoś tak a nie inaczej zrobił?dlaczego zranił?zawiódł a potem odbił…
ty masz na twarzy uśmiech a ja na sercu bliznę,która przypomina o tym wszystkim…
zawód na kimś to ból czy nauka życiowa mądrość zdolność przeciwstawiania się komuś lub czemuś
zawiodłeś się na kimś?nie?!
TO GRATULUJE!!!

hmmm wydawac by sie moglo ze osoba z ktora duzo sie przeszlo,ktora uwaza sie w jakis tam sposob za przyjaciela powinna byc z nami szczera ale niestety nie zawsze tak jest:(
nie mowiac juz o osobach ktore w mniejszym stopniu sa…tylko dlaczego tak jest??
i zobaczylam to wreszcie ze dwulicowych ludzi jest od huja w tym miescie!!! nie jest to mile uczucie zawiesc sie na kims bliskim na kims komu wydawalo sie ze mozna ufac a jednak nas oklamal…
hmmm o kims zawsze latwo mowic,latwo znalezc w nim same wady a gdzie jego zalety??!!Latwo mowic na jego temat niekoniecznie prawde bo co to przeciez nie o nas chodzi wiec co czuje tamta osoba to niewazne…:/najgorsze jest to jak udaje sie przed kims ze wszystko jest OK i wogole a za plecami mowi sie zupelnie co innego…

to by bylo na tyle…narazie i buzka dla all :*

68.jpg


  • RSS